Muzyka i statystyka. Kwartet w kwintecie. Analiz kilka.

Dziś wpis weekendowo-muzyczny. Niedziela jest – nie ma sensu pisać o sprawach nadmiernie ważkich i przesadnie służbowych. Pragniemy niniejszym pokazać ludzkie oblicze naszej firmy – nie jesteśmy tylko i wyłącznie melancholijnie smutnymi geekami statystyki, co sugerować może nasz internetowy wizerunek.

W bogactwie naszych pozazawodowych zainteresowań dziś wskazać chcemy na jeden aspekt – muzyczny. Co prawda pasjonujemy się zarówno motoryzacją (nasze firmowe BMW z ćwiercią tysiąca koni mechanicznych ma potencjał do bycia najszybszym spod świateł, choć nigdy tego nie wykorzystujemy), jak i futbolem oraz rugby (Kliknij i spójrz!).

Czy jednak, jako smutasy w marynarkach, mamy coś wspólnego ze światem celebrytyzmu i show-biznesu – lub inaczej sztuki i bohemy?

Tak. Wysoką pozycje (ok. 95 centyla) w naszych notowaniach zajmuje muzyka – stąd też i nasza kilkunastoletnia znajomość z członkami Kwartetu ProForma. Stąd też setki płyt na naszych półkach. W firmie, w domach, w samochodach. Czy muzykę da się ubrać w terminologię statystyczną? Da się. Natomiast nie zależy nam na wtórnym przywoływaniu materiałów dotyczących matematycznych analiz dzieł muzyki klasycznej, zachwytu nad precyzją akcentów na „… And justice for all” zespołu Metallica, czy też skuteczności text-miningu w textach Dream Theater. Nie stworzymy też nowej definicji mathcore’u.

Ale poszukamy terminów nam bliskich wśród tematów nam bliskich!

Oto jeden z nich. Patrząc na materiał wizualny zawarty na stronie Kwartetu ProForma

kwartet1

jednoznacznym jest, że Kwartet jest kwartetem.

Jest to jednak aprioryczne założenie na podstawie źle dobranych źródeł danych. Założenie mylne. Kwartet jest kwintetem – mającym w składzie perkusistę. Nie ufajmy więc niewiarygodnym źródłom informacji.

Obecność perkusisty może być przyrównana również do obserwacji odstającej. Fryzerunek na Voivoda i do tego „szybka podłoga” (dla niewtajemniczonych tzw. podwójna stopa – rzecz niezwykle rzadka w poezji śpiewanej – przyp. aut.). Pasuje do zbioru danych? Średnio… Dodatkowo też zestawienie zmiennych – „ekstremalnie metalowy perkusista Marek”  i „anielskie oblicze gitarzysty Piotra” zaowocuje uzyskaniem różnic istotnych statystycznie w pomiarach wizerunkowych.  Na bank.

I na sam koniec: triangulacja. Oto materiał dotyczący triangulacji w muzyce. Na trianglu, w towarzystwie Kwartetu ProForma i Pana Kazimierza Staszewskiego, gra Paweł Chmielowski. Jego twarz z bliska można obejrzeć tutaj:

Obejrzyj Pawła

A oto i rzeczony fragment muzyczny:

Zobacz Pawła w akcji

I żeby zakończyć powyższą muzyczno-statystyczną błazenadę jeden wartościowy wniosek. Zainteresujcie się Kwartetem ProForma. Zdecydowanie warto!

Kupcie sobie singiel – unikat – ręcznie numerowane 500 egzemplarzy. Polecamy te numerowane przez Wojtka – najpewniejszą ręką (basisty). W utworze „Śmierć nie jest końcem” na wokalu m.in. Pan Kazimierz Staszewski w towarzystwie chóru mieszkańców Domu Pomocy Społecznej w Lesznie pod dyrekcją Jędrzeja Dobaczewskiego… Musimy pisać coś więcej?

Singiel jest tu

Albo ściągnijcie sobie longa. Płyta koncertowa z koncertu w Lublinie – we free dałnlołdzie. Nic nie płacisz i masz!

Oficjalny bootleg od zespołu jest tu

Zawsze też możecie wybrać się na koncert Kwartetu – w sekstecie grającego z Kazimierzem lub tylko w pięcioosobowym składzie. Jak Kwartet to Kwartet.

Wciąż uważacie, że jesteśmy smutasami?

www.TriC.pl

Share Button